Autor |
Wiadomość |
Dobromił |
Wysłany: Wto 18:47, 18 Wrz 2007 Temat postu: |
|
jak ostatnio Was powiadomilem o spotkaniu i nawet spotkalem w dniu spotkania, to zbytnio sie nie przejeliscie aby przyjsc... szkoda ze tak sie potoczyla nasza wspolna zabawa... zycze Wam abyscie nie tracili tak szybko zapalu jak do naszego bractwa... licze ze łuk zwrocicie... |
|
 |
Rosława |
Wysłany: Nie 20:11, 16 Wrz 2007 Temat postu: |
|
Oooo...co się stało, nagle się odezwaliście. Jak mi mówicie to Wam odpowiadam, ale zapytać się czy jest jakieś spotkanie to już za duży problem. |
|
 |
koleś |
Wysłany: Nie 19:28, 16 Wrz 2007 Temat postu: |
|
niegadaj ze przechodzimy na drógą strone na ulicy bo to nie prawda a jak muwimy wam cześć to wy nawet nie odpowiadacie |
|
 |
def |
Wysłany: Czw 18:48, 13 Wrz 2007 Temat postu: |
|
dobra co mam wziąś na pokaz poza mieczem z broni bo tarczy nie skończę na czas niestety a treningowej nie wiem przecież będę potrzebować krajkę do wiązana onuca i jako pas macie tam jeszcze jakieś wolne . A a ten płaszcz wystarczy obszyć krajką i jest gotowy podrzucać go wam obrazu na pokazie ? wezmę tą mulinę przyniosą i wam dam . |
|
 |
Viviana |
Wysłany: Czw 16:27, 13 Wrz 2007 Temat postu: |
|
Michał licze na to, że zarzucisz jakimiś pomysłami... |
|
 |
Dobromił |
Wysłany: Śro 21:25, 12 Wrz 2007 Temat postu: |
|
zrobimy spotkanie w piatek o 17, mozemy w MGOK-u przeciez od tego jest ( a pracuja tam do 20.00 ) ogarniemy to wszystko i jakos cos damy rade pokazac w sobote. |
|
 |
def |
Wysłany: Śro 21:23, 12 Wrz 2007 Temat postu: |
|
dzięki ale niema za co jak same mówiliście nie wiedzieliście ale może się uda wykurować a jak nawet będzie walka do zabawy mogą zawsze być urozmaicą wszystko ale niestety w piątek nie dam rady się spotkać  |
|
 |
Viviana |
Wysłany: Śro 20:41, 12 Wrz 2007 Temat postu: |
|
Przykro mi Krzychu z tego co się stało. Skąd mogłam wiedzieć. |
|
 |
Rosława |
Wysłany: Śro 18:58, 12 Wrz 2007 Temat postu: |
|
Mi nie chodzi, żebyś zaniedbywał pracę i rodzinę. Po prostu nie widziałyśmy o Krzyśku. Jeżeli się nie wykuruje to trudno, możecie spróbować z tymi konkursami. Więc w piątek o 17, przyniosę płytę i powiem Ci co i jak pociąć.
Co do młodych, to ja już nie mam siły, uciekają na drugą stronę nawet na ulicy. |
|
 |
Dobromił |
Wysłany: Wto 20:49, 11 Wrz 2007 Temat postu: |
|
...to nie odemnie zalezy, ja jestem we Wrocłwawiu i spotkac sie moge w innym terminie, tylko w piatek, Krzysiek skrecił kostke i tylko dla niego chcę zrezygnowac z walki, ja walki nie unikam, a co do mlodych to moge ich jedynie pogonic sms-mi do oddania stroi bo nie mam jak do nich podejsc aby odebrac je... spotkanie mi pasuje o 17 w piatek... sami widzicie ze ciezko jest nas wszystkich zebrac....rodzina i praca jest dla mnie wazniejsza i nie zawale jej dla naszego bractwa... |
|
 |
def |
Wysłany: Wto 17:28, 11 Wrz 2007 Temat postu: |
|
Spokojnie miałem wypadek nie wiem czy dam rade walczyć to sie jeszcze okaże w piętek więc nie jest przesądzone że nie czas pokaże czy się wykuruje .Wieże ci ale w naszym przypadku trudo coś uzgodnić praca i to w rużnych miejscach a poza tym w innych sie spotykamy nie łatwo to wszystko zgrać. A co do piątku to niema mowy kończe niestety o 18 jak co drugi dzień zresztą od 16 niema dużo pracy ale niemoce się stąd ruszyć . A pyzatym Mihał jak tam sprawa z dybami ? |
|
 |
Viviana |
Wysłany: Wto 17:06, 11 Wrz 2007 Temat postu: |
|
Jak to zreyzgnować z walki?
Wiecie co to już robi się chore...czy Wy choć raz możecie uzgodnić coś na 100%? Miała być przecież walka, juz nawet powiedzieliśmy tej Pani. Nie podoba mi się to. Michał nie kręć. Dlaczego nie chcesz walczyć? Czy zawsze my z Dominiką musimy wszystko robić? Niedługo tak się stanie, że będziemy bractwem tanecznym a nie rycerskim czy jakimś tam. Zastanówcie się. Przed samym występem zawsze coś zmieniacie. Mam już dość tego! Zdecydujcie się wreszcie. Wstydzicie się? Nawet nie macie czasu się spotkać. Michał załatw lepiej sprawę z młodymi, niech oddadzą te stroje. To ja moge teraz napisać, ze tańczyć nie będe. |
|
 |
Rosława |
Wysłany: Wto 16:43, 11 Wrz 2007 Temat postu: |
|
Ale o tych zabawach musicie sami pomyśleć, ja już się publicznie naudzielałam na występach, no dobrze, wiec w piątek się spotkajmy może tak o 17? My mamy już taniec przygotowany. |
|
 |
Dobromił |
Wysłany: Wto 9:42, 11 Wrz 2007 Temat postu: |
|
ja w Międzylesiu będę dopiero w piątek rano, niestety pracuje do piatku i wczesniej nie dam rady. Chcialbym sie spotkac w piatek z Wami aby cos przygotowac na ta Bystrzyce. Czy mlodzi oddali stroje?? Napisalem im ze maja je oddac. Krzychu, a jak tam Twoja kostka, dasz rade wystapic w Bystrzycy?? Moze zrezygnujemy z walki, a pokazemy tylko jakies zabawy z udzialem publicznosci? No i oczywiscie taniec, to jest nasz eksportowy produkt....  |
|
 |
Rosława |
Wysłany: Pon 21:18, 10 Wrz 2007 Temat postu: |
|
Problem już rozwiązany, potrzebujemy tylko skrócić niektóre utwory. Ja tego nie umiem, może się spotkamy w czwartek, ja dam Ci płytę i opiszę jak trzeba je pociąć, a Ty je nagrasz i zabierzesz na sobotę. |
|
 |